14ego stuknelo mi 3 lata w…

14ego stuknelo mi 3 lata w #uk W tym czasie osiagnalem wszystko czego chcialem a nawet wiecej ! Spora czesc z tego nie bylaby mozliwa bez Was Dziekuje wszystkim mireczkom , ktorych tutaj poznalem – kazdy z Was wniosl cos ciekawego do mojego zycia i czegos nowego sie nauczylem . Kolejnosc przypadkowa : @sorek bez niego raczej bym sie tu nie znalazl :x @chilling moj BFF po dzis dzien , najfajniejszy hippis (。◕‿‿◕。) @Tannhauser pomogl znalesc 1 prace , zna najlepsza mrozona pizze ^^ @zjedz_goffra za pokazanie animu i cosplayow , uodpornienie na laskotki ^w^ @Teal-c za wiedze w temacie muzyki , audio m/ @walezbani nauke programowania i spoznania sie :p @Eharis intelektualna wiez i chlod xD @Lanza nowe techniki w pingpong :> @Ja-qb planszowkowy maniak :D @mynameis60 koparki i liquidy c: @factoryoffaith_ nauke empatii i zeswatanie :v @Ungarn za wiedze o geopolityce i wojnie w Syrii ;__; @promateosz @0x7C3 @Miscellaneous @szzzzzz super towarzystwo i ciekawe rozmowy :) @klaudens125 mimo wszystko za wszystko :f A tazke niezliczonej liczbie wszystkich innych , ktorych nickow nie pamietam . Wiadomo nie mozna miec samych kumpli , wkoorvilem tez pare osob ale nie trzymam urazy do zadnego z Was . Pzdr wszystkich , tych co wrocili do polsze i tych co zostali . └[⚆ᴥ⚆]┘ #barnsley Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

W #uk pełnia sezonu…

W #uk pełnia sezonu lawendowego. Jeśli ktoś ma w pobliżu taką farmę, to warto się wybrać i zobaczyć. A zapach jeszcze lepszy niż widok ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na zdjęciu Somerset Lavender Farm niedaleko #bristol Oprócz spaceru na polu lawendy można kupić różne sadzonki, zjeść ciasto czy lody z dodatkiem lawendy w kawiarni, kupić świeczki zapachowe czy olejek. Jeśli ktoś był na innych plantacjach roślin aromatycznych albo w destylarniach olejków eterycznych w UK lub innych krajach, to bardzo chętnie się dowiem, jakie jeszcze miejsca warto odwiedzić. #zpturystyka #anglia #rosliny #kwiaty Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Japierdole zaraz mnie chuj…

Japierdole zaraz mnie chuj strzeli. Na zewnątrz 26’C klima ledwo działa bo nigdy nie była konserwowana a ciapata ciągle otwiera okno na oścież, jest gorąco i bez tego. Wczoraj „naprawiliśmy” klime poprzez wyjęcie zagrzybionego filtra i działa 2x lepiej, nareszcie w biurze jest chłodek ale zgadnijcie co – ta tępa szmula włączyła sobie grzejnik. #starebabyjebacpradem niech wypierdala spowrotem do Bangladeszu #korposwiat #uk Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

O kurła, opublikują mój…

O kurła, opublikują mój artykuł pt. „Accurate ride comfort estimation combining accelerometer measurements, anthropometric data and neural networks” w Neural Computing and Applications (IF:4.664), więc można powiedzieć, że naukowiec pełną gębą. pokaż spoiler Zajęło to tylko 3 lata ( ͡° ʖ̯ ͡°) #doktorat #nauka #uk #siecineuronowe #chwalesie #motoinzyniere Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Obozy koncentracyjne -…

Obozy koncentracyjne – dziedzictwo kapitalizmu Pierwsze obozy zastosowały władze hiszpańskie (gen. Valeriano Weyler y Nicolau) w 1896 roku na Kubie – wobec rebeliantów, ale także wobec chłopów niebędących powstańcami. Obozy nazwano „campos de concentración”. Wojna amerykańsko-hiszpańska 1898 r. Valeriano Weyler Imperium Brytyjskie Władze brytyjskie (gen. Horatio Herbert Kitchener) w czasie II wojny burskiej (1899–1902) zorganizowały „concentration camps” (obozy koncentracyjne) dla kobiet i dzieci Burów walczących przeciwko Anglikom. W obozach zmarło z głodu i chorób ok. 27 tys. (1/4) więźniów. Brytyjczycy stworzyli obozy koncentracyjne dla burskich kobiet i dzieci Oprócz tego tworzyli też obozy dla czarnoskórych mieszkańców kolonii. Jaki był powód tej imperialistycznej agresji? Odkrycie olbrzymich złóż diamentów i złota. Później tworzyli obozy np. w Kenii Obozy koncentracyjne Albionu Okupacyjne wojska i władze amerykańskie na Filipinach, po zwycięstwie w wojnie z Hiszpanią, wykorzystały obozy wobec swoich dotychczasowych sojuszników w walce przeciw Hiszpanom – powstańców filipińskich oraz ludności cywilnej w latach wielkiego powstania Filipińczyków, wymierzonego w panowanie kolonialne (1899–1902). Hitler mógł się uczyć od Amerykanów. Obozy koncentracyjne dla Murzynów Chabert określa się często mianem „Auschwitz tropików” ze względu na to, że właśnie tam amerykańscy zbrodniarze stali się pionierami w stosowaniu komór gazowych. Stosowali też podtapianie podczas tortur co do dziś jak widać stało się ich specjalnością.. Współcześnie: Więzienie Guantanamo Tajne więzienia CIA w Europie Internowanie Amerykanów pochodzenia japońskiego w czasie II wojny światowej – przesiedlenie amerykańskich Japończyków Przed I wojną światową, w latach 1904–1907, Niemcy stworzyli obozy koncentracyjne w swojej kolonii, Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej (dzisiejsza Namibia). Ciężka praca fizyczna, niedostatek żywności i zabójstwa spowodowały zgon 65 z 80 tys. członków plemienia Hererów i Namaqua. Współodpowiedzialnym za zbrodnie był ówczesny komisarz Niemieckiej Afryki Płd.-Zach., dr Heinrich Ernst Göring, ojciec Hermanna Göringa. Ludobójstwo Herero i Namaqua Tworzone były w latach 70. przez reżimy wojskowe Chile i Argentyny: Kraj pod rządami wielbionego przez fundamentalistów rynkowych Pinocheta: Link. Wolnorynkowa, pro-amerykańska junta wojskowa w Argentynie, której poświęciłem niedawno wpis: Link. Francja Jest tego więcej (nie wymieniłem wszystkich przypadków dla powyższych krajów, poza tym tyczy się to wielu innych państw cywilizacji zachodniej wycierających sobie dziś w swej propagandzie twarz „humanitaryzmem”), chciałem się skupić na początku zaistnienia zjawiska więc ograniczyłem się do wymienionych – mile widziane będzie uzupełnienie mojej listy w komentarzach. Nie wymieniam fa Czytaj dalej...

Jedną z większych wpadek…

Jedną z większych wpadek towarzyskich jakie zaliczyłem, była ta, gdy przy śniadaniu w jednym B’n’B na południu #uk, gdzie spędzałem noc, toczyła się rozmowa o #brexit Pani domu była przeciwniczką wyjścia, a ja powiedziałem, że gdyby dzisiaj przeprowadzono ponowne referendum, to wynik byłby zupełnie inny, bo połowa ludzi, którzy głosowali za wyjściem, zdarzyła już umrzeć że starości. No zgadnijcie czyja matka głosowała w referendum i zdążyła już umrzeć xD #bekazsiebie #truestory #mozesmiesznemozenie Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

tl;dr – wyjechałem do Anglii…

tl;dr – wyjechałem do Anglii trzy lata temu i zrobiłem niezłą karierę – wyjazd zmienił mnie na lepsze i jestem szczęśliwy, że wyjechałem Jako, że w zeszłym tygodniu minęły trzy lata odkąd wyjechałem do Wielkiej Brytanii, chciałem opisać moją historię – jak zacząłem, co zrobiłem, co się udało a co jeszcze nie. Suma sumarum, jestem bardzo zadowolony z wyjazdu, miałem sporo szczęścia, czasem było trudno, w większości było łatwo. Jeśli miałbym opisać to jednym tagiem, byłby to raczej tag #wygryw ;). Mam nadzieję, że ten post przyda się, zaciekawi albo rozjaśni sytuację osobom, które planują coś podobnego. O mnie: 26 lat (prawie 27 lat). Chłopak prawie że ze wsi. Na studia wyjechałem do Warszawy, gdzie dziennie zrobiłem studia inżynierskie z informatyki. Przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii miałem inżyniera + w sumie około 2.5 roku doświadczenia jako programista .NET w dwóch firmach. Na studiach byłem bardzo dobry z matematyki i elektroniki, gorszy z programowania (chociaż zawsze zaliczalem na około 4). Dlaczego wyjechałem: O wyjeździe za granicę na poważnie zacząłem interesować się około pół roku przed samym wyjazdem. W mojej ówczesnej pracy trochę już się nudziłem, nie było ciekawych projektów. Chciałem zmienić pracę na coś fajniejszego i stwierdziłem, że warto by spróbować – no bo czemu nie. Do tego byłem dosyć wstydliwy i ciężko było mi wyjść ze strefy komfortu, a chciałem to zmienić. Pomyślałem – all in – i stwierdziłem, że jeśli nie teraz to nigdy. Rozważałem wyjazd do Holandii, ale czytając horror stories ludzi, którzy wyjechali do Amsterdamu, stwierdziłem, że to nie dla mnie. Pierwszym moim krokiem była próba szybkiego podszkolenia języka angielskiego. Mój angielski (jak u większości Polaków po polskiej szkole angielskiego) był w miarę dobry jeśli chodzi o czytanie i pisanie, myślałem też, że było dobrze jeśli chodzi o słuchanie (o tym później). Jeśli chodzi o mówienie, była kaplica. Nie potrafiłem wydukać ani słowa – głównie przez bycie wstydliwym i nie „rozgadanym”. Pamiętam raz szukałem pracy i odpadłem od razu po pierwszym etapie rozmowy z HR na którym była wymagana podstawowa znajomość angielskiego (tj. jak się nazywasz, skąd jesteś etc). Nie potrafiłem powiedzieć jednego składnego zdania… Na OLX czy innym portalu znalazłem niedaleko mojego mieszkania ogłoszenie człowieka, który oferował konwersacje z języka angielskiego. Ważne dla mnie było to, żeby to było blisko mnie – inaczej zawsze znalazła by się wymówka, żeby nie pojechać. Przez cztery miesiące, raz w tygodniu chodziłem do niego, żeby nabrać pewności w mówieniu. Ze spotkania na spotkanie było coraz lepiej aż pewnego dnia stwierdziłem, że to już czas zacząć szukać pracy. Jak zorganizowałem wyjazd: To chyba najprostsza i zarazem najtrudniejsza czę Czytaj dalej...

Czy wy też tak macie, że jak…

Czy wy też tak macie, że jak w #pracbaza widzicie #rozowypasek (dokładnie to Polke) na trochę wyższym stanowisku niż robol na lince, to jest ona zazwyczaj groźna, szybka i wściekła jak osa? xD Borzzz, taką jedną spotkałem dzisiaj, ustawia w mojej pracy maszyny, dokładnie to detektor metali, kazała mi otworzyć drzwiczki, a za nimi leżały paczki z produkcji, które maszyna odrzuciła, to myślę że wyjmę je tak jak to robie na drugiej zmianie z inną brazylijką która zawsze mnie prosi o to, bo to znajduje się z drugiej strony maszyny, musiałaby latać na drugą stronę przez całą linke, to otworze wyjmę i zawsze jest gitara. No to wyjmuję te paczki, już zaczynam zamykać drzwiczki a ona „NO NO STOP, dont close the doors, dont klołs the doors!!” normalnie jedno wielkie WTF XD Nie wiem czemu, po co i dlaczego, ale tak się tym zekscytowała że myślałem, że się poryczy zaraz hahahaha. Nie wiem co za manewry ona robiła, jeszcze nie widziałem by ktokolwiek takie rzeczy robił z tą maszyną, nikt takiego czegoś nie robi zwyczajnie, nie trzeba jej otwierać i zamykać, bo ona ma guzik od resetu i tyle. Ja się ledwo co odwróciłem by wrócić pakować do skrzynek, a ona do mnie „come come, here come now, close the door, close the doooor”, kolejne wielkie wtf bo tak to powiedziała, jakby od tego zależało nasze życie i maszyna miała wyjebać nas w powietrze. XDDD Ruchy to miała takie ziu ziu ziu, skakała z miejsca na miejsce, podobno na tym stanowisku robi już 5 lat. Dla porównania brazylijka z którą zazwyczaj robię, też jej trochę pomagam, to ona bardzo łagodnie podchodzi do tego i za każdym razem podziękuje, a te Polki to jak wyrwane z łóżka z koszmaru, roztargnione, nerwy całe w strzępach. Co jest z wami różowe, to chyba 5 taki przypadek rodaczki, która lata wściekła jak osa bo ma trochę obowiązków. xD I nie to nie jest żadna pasta. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #heheszki #zalesie #uk #niebieskiepaski #gownowpis Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Oto przyklad odrazajacej…

Oto przyklad odrazajacej #homopropaganda – na nowym banknocie £50 znajdzie sie obrzydliwy przedstawiciel #lgbtqwertynsdapzsrrupr niejaki Anal (nomen omen) Tjuring – to ten, ktoremu lewactwo przypisuje zlamanie enigmy oraz wynalezienie komputerow (co jak wiadomo uczynili Polacy). Tak oto upada na naszych oczach cywilizacja oraz zaczyna sie wielki bojkot przelewow z uk do Pl (niech sie wypchaja swoimi promujacymi dewiacje pieniedzmi)!!!!!!111 #bekazlewactwa #4konserwy #uk pokaż spoiler #heheszki #bekazprawakow #neuropa Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

#emigracja #uk…

#emigracja #uk #emigrujzwykopem #anglia Parę osób prosiło, więc trzeba by się zebrać i napisać :D Tak więc podsumowanie mojej półrocznej emigracji w UK. Będzie pewnie dość długo, ale postaram się nie przynudzać :D Pod koniec zeszłego roku pojawił się pomysł na wyjazd, pogadałem z dobrym znajomym z którym regularnie coś tam gram w dotę czy pubg, zasugerował żeby lecieć do Corby – niewielkiego miasta (~60k ludzi) w centralnej Anglii. Umówiłem się z nim że mnie odbierze z lotniska i pogada w pracy żebym miał jakikolwiek początek. Mam 25lat, tak tytułem wstępu :D Przyleciałem ma początku stycznia, biorąc ze sobą jakieś 900 funtów i plecak ubrań, wynająłem duży pokój przez agencję, pokupowałem na szybko w Primarku i Morrisonie co najważniejsze i czekałem na „rozpoczęcie” pracy. Tu pierwszy błąd, o którym czytałem ale nie wierzyłem do końca – nie ufać Polakom za granicą :D Polska agencja mnie przez jakieś 2tyg zwodziła że praca będzie już tuż tuż, as tu trzeba przyjechać jakieś papiery powypełniać, a tu na induction (takie 30min obejście z omówienie bhp), ale pracy dać nie chcieli. Trudno, pochodziłem po kilku agencjach i w każdej mówili to samo – początek roku to martwy rynek, firmy zwalniaja ludzi a nie zatrudniaja etc. W międzyczasie pozwiedzałem miasteczko w szerz i wzdłuż, i czekałem na jakikolwiek znak że praca się zacznie, bo mi się z każdym tygodniem zapasy gotówki zmiejszały. W międzyczasie jeszcze chciałem założyć konto w banku, ale w Anglii żaden bank nie był zainteresowany otworzeniem mi konta bankowego jeśli nie zacząłem pracować, stąd przypomniałem sobie na szybko o moim koncie Revolut i zamówiłem kartę. Z revolutem zostałem już do końca wyjazdu, bo bardzo wygodny + gdzieś w marcu zmienili się w prawdziwy bank w Anglii, stąd miałem też błyskawiczne przelewy etc. Na początku lutego znajomy do którego przyjechałem zwolnił się z pracy (w tej agencji co mnie oszukała na początku, bo jego też oszukali z kontraktem) i razem ruszyliśmy szukać pracy. Przez przypadek wypatrzyłem małą agencję gdzieś na piętrze nad sklepem, w środku spędziliśmy miłe 30 minut na rozmowie z panią Anią, a już jutro rano dostałem telefon że ma dla mnie pracę. Na magazynie z dokumentacją medyczną, choć nie wiedziała na jak długo. Magazyn w sumie jak magazyn, zaledwie 3 pracowników – dwóch Anglików i Portugalczyk, bardzo miła atmosfera, a praca względnie łatwa – znajdź karton/dokument, spakuj/skanuj, zrób paletę – proste rzeczy. Przez większość dnia wszyscy pracowali tam w słuchawkach, jedynie na przerwach ze sobą rozmawiając. Pracowałem od 9 do 17 za minimalną, a do roboty miałem jakieś 3.5km, więc codziennie 40min spacerek do i z pracy. No i w sumie niemal zawsze wychodziłem z pracy jakieś 20-50minut wcześniej bo nie było już czego robić, a płacili za ca Czytaj dalej...

Alan Turing pojawi się na…

Alan Turing pojawi się na nowym banknocie £50. Computer pioneer and codebreaker Alan Turing will feature on the new design of the Bank of England’s £50 note. He is celebrated for his code-cracking work that proved vital to the Allies in World War Two. The £50 note will be the last of the Bank of England collection to switch from paper to polymer when it enters circulation by the end of 2021. „Alan Turing was an outstanding mathematician whose work has had an enormous impact on how we live today,” said Bank of England governor Mark Carney. „As the father of computer science and artificial intelligence, as well as war hero, Alan Turing’s contributions were far ranging and path breaking. Turing is a giant on whose shoulders so many now stand.” https://www.bbc.co.uk/news/business-48962557 #neuropa #uk #lgbt Powered by WPeMatico Czytaj dalej...