Udało mi się znaleźć pracę na…

Udało mi się znaleźć pracę na koparce. Zajezdzam na miejsce, stoi koparka 0.5t, ale miejsce w którym mam kopać jest zastawione i wcale nikomu się nie spieszy żeby to przestawić. Takim oto sposobem chodzę, zamiatam i dostaje za to 16 funtów na godzinę xD

#uk

Powered by WPeMatico

Postępowy clown world….

Postępowy clown world. Najbardziej rozwala mnie brytyjska policja która paraduje na paradach LGTV czy jak to sie nazywało, a później (4:12) ta policja w akcji, 50 policjantów nie może sobie poradzić z jednym nachodźcą XDDDDDD

#bekazlewactwa #uk #4konserwy #honkhonk #clownworld

Powered by WPeMatico

antifa lgbtq w #uk to jakas…

antifa lgbtq w #uk to jakas porazka
poszedlem sobie kupic karte graficzna (wiem ze to lamersko brzmi bo sie karty przez internet zamawia no ale ja kupowalem specjalna 1080 za okolo 250-300). musialem czekac no to laze i laze po miescie i ktos tam morde drze no to ide. patrze a tam 2 konie stoja i jeden sie juz zesral. niedaleko obok jakies demo antify bylo i to oni morde darli. jakas grupa moze 50 osob z flagami (teraz to juz chuj wie czego bo zamiast teczy #honkhonk to oni maja taka z roznymi odcieniami fioletu i rozu (te co to durne baby sobie wlosy maluja na siwo tak ze wygladaja jak staruszki XD z tylu muzeum z przodu muzeum XD)), moze z 1 flaga antify, na froncie jakies chujowe haselko oczywiscie z przeklenstwem…

…a obok jakis „konkurs pilkarski” (jakies komercyjne „stanowisko” gdzie dzieciaki staraly sie przyfasolic w pilke by wygrac jakies nagrody)

te debile morde dra, obok ludzie kopia ta pilke, matki z dziecmi chodza, jacys ludzie przechodza, policja ochrania ta zgraje ktora z ksiezyca sie tam urwala, ludzie sie gapia jak na jakis ufokow no bo o ch tu chodzi, co oni tu kwa chca XD nawet zadnych lysych czy jakis chavow tam tu nie bylo (ludzie maja ciekawsze rzeczy do roboty niz sie szarpac z jakims wariatami).

najlepsze to bylo tak z 20 metrow dalej gdzie typ stal tak troche wysmarowany czerwonym kolorem na mordzie i cos sie darl ze futro to morderstwo i takie tam bzdety. obo stala klatka gdzie ktos tam w srodku siedzial, no tylko go w tej klatce kijem szturchac.

kwa futro w kwietniu xD zreszta gdzie tam angik futro widzial XD raz ze ta cholota jest za biedna zeby futro nosic a dwa ze przy takiej pogodzie to by im te futro chyba splesnialo. juz dawno nikogo w futrze nie widzialem, nawet takiego szalika z lisa czy czegos w tym stylu nie spotkalem bo to nosza chyba tylko stare baby w polsce (i to raczej nosily bo pamietam je z lat 90)

jeszcze na transparencie mieli working class no to juz kompletnie zglupiec mozna bo to raczej skiny sie tak tytulowaly.

oczywiscie nic sie nie dzialo, same te takie cafe late przebierance tam byly (dzis to juz prawdziwych pankow spiacych w smietniku nie ma XD)

a i deszcz troche padal

a zapomnialem dodac ze wszyscy sie starali obchodzic ich dookola wiec ten glupek od futer stal sam na tym deptaku (w grupie ze 3 osobowej).

Powered by WPeMatico

Osoby z #migrena które boją…

Osoby z #migrena które boją się przyjechać do #uk na dłużej w obawie, że im lekarz będzie przepisywać paracetamol z ibuprofenem informuję, że w moim przypadku nie miało to miejsca. W trakcie wyjątkowo silnego i wielodniowego ataku, kiedy zużyłam cały zapas polskich prochów, zadzwoniłam do tutejszej przychodni, potem oddzwoniła do mnie pani lekarz i zrobiła krótki wywiad. Odpowiedziałam historię leczenia i jakie prochy biorę. Wypisała mi receptę na sumatriptan (6 tabsów 50mg) i zostawiła w recepcji dla mnie do odbioru o dowolnej porze.

Bardzo duże love dla służby zdrowia z mojej strony, bo mnie to w godzinę postawiło na nogi.

Powered by WPeMatico

Tl;dr nie dostałem pracy…

Tl;dr nie dostałem pracy przez introwertyzm

Pamiętam jak kiedyś zostałem namówiony do aplikowania o pracę w typowym korpo. Pracowałem wtedy jako technik elektronik w serwisie i zarabiałem całe 2200 brutto. Wkurwiony takim stanem rzeczy, za namową koleżanki, złożyłem piękinie wyedytowane, merytorycznie ukierunkowane CV do pewnej korporacji zajmującej się obsługą faktur i płatności dla zagranicznych klientów biznesowych. Takie typowe klikanie w kąkuter: pakiet office (zwłasza excel), pisanie maili w j. angielskim, obsługa ticketów w jakimś ich programie do zarządzania zleceniami.

Poszedłem na luzaku, ubrany normalnie i schludnie, przygotowałem sobie odpowiedzi na guwnopytania. Byłem pewien swego, bo excela znam na trochę wyższym poziomie niż przeciętny „zaawansowany” użytkownik. Angielski w piśmie też w owym czasie nie był problemem, bo poznałem dupeczke ze stanów z którą byłem w ciągłym kontakcie mailowym.

Rozmowa poszła w moim mniemaniu świetnie. Nie zaciąłem sie ani razu, nie zgieli mnie żadnym pytaniem, część rozmowy po angielsku poszła świetnie, więc czułem, że 2500 netto na okresie próbnym jest na wyciągnięcie ręki. Na odchodne usłyszałem, że do końca tygodnia odezwą się do mnie z wynikiem rekrutacji.

Dni mijały, a odzewu brak. W końcu zadzwoniłem sam i usłyszałem, że moją kandydaturę odrzucono. Na prośbę o podanie powodu usłyszałem, że to była decuzja team leadera, a ta osoba teraz jest na szkoleniu i nie mają informacji o powodzie odrzucenia.

Zadzwoniłem do tej mojej koleżanki, żeby się spytac WTF, obiecała, że wybada temat. Jak się okazało, spełniłem wymagania formalne, ale uznali, że jestem mało „dynamiczną” osobą, a szefowa chce mieć w teamie ludzi przebojowych, otwartych i ekstrawertycznych, bo liczy sie przedewszystkim atmosfera, a nie skille twarde których można sie zawsze nauczyć.

Także wróciłem z podkulonym ogonem do serwisu, by ponad rok pozniej wypierdolić do #uk. Takie jest życie introwertyka i jak znajomi mi mówią bym wrócił do PL bo tu oni za nicnierobienie w korporacji z oskarkami i julkami dostają 5k na reke, to ogarnia mnie pusty śmiech.

#introwertyzm #failednormie #normictwo #przegryw

Powered by WPeMatico

Hej, zapraszam wszystkich…

Hej, zapraszam wszystkich Mirunów z #uk i nie tylko na pochód i zjazd ponad 500 klasycznych pojazdów w dniu 5.05.19. Zlot zaczyna się o 8:30 w Ipswich, a o 10:00 wszystkie auta – nawet ponadstuletnie – o własnych siłach jadą na promenadę do Felixstowe, gdzie właściwa impreza rozpocznie się o 12:00 i trwać będzie do wieczora.

Ze wszystkimi chętnymi możemy wypić ciepłe piwo i zjeść rybę z frytkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#trucker5000 #carboners #klasykimotoryzacji

Powered by WPeMatico

Do dzisiaj myślałem, że…

Do dzisiaj myślałem, że freaky sytuacje i stalkerzy zdarzają się wszystkim tylko nie mi 😉

TL;DR – trafiłem na chorego psychicznie

Wyruszyłem dzisiaj z domu do pracy ponad godzinę wcześniej porobić przed pracą zdjęcia, bo jest prawie szczyt krótkiego sezonu na dzwoneczniki. Zjeżdżając z autostrady rzuciłem okiem na lusterko wsteczne, zobaczyłem tylko czarnego kolesia za kółkiem auta za mną, który z kimś gadał na głośnomówiącym…jak mi się wydawało.

Parking pod kampusem, gdzie pracuję, sprawdza numery rejestracyjne ale stety-niestety ma tą szczególną właściwość, że jeżeli auta jadą wystarczająco blisko siebie to wpuszcza cały sznur. Gdyby tak nie było, rano pod kampusem był by spory korek, toteż nie zdziwiłem się, że mam kogoś przyklejonego do zderzaka.

Dojechałem na 7.15, podjechałem na sam koniec parkingu (skąd jest blisko do skwerku) i zaraz koło mnie zaparkował ten koleś, Chrystlerem MPV. Wysiadłem z auta, koleś się do mnie usmiecha, wita się..WTF ? Wywiązał się mniej-więcej taki dialog:
-Pracujesz tutaj ?
-Nie ?
-To co tu robisz ?
-Jadę za tobą ?
_ A po co ?
-Bo Duch Święty mi kazał.

WTF ? Na wszelki wypadek krok w tył i rzut okiem czy koleś nie ma kosy przy sobie.

-Ale mnie to nie interesuje, idź w swoja stronę.
-Spójrz na swój samochód, jest czerwony, i nowy
-Nie jest nowy, ma 6 lat, i nie interesuj się za mocno
-Ale ja musze z tobą iść.

Oooo, ciekawie się zrobiło….

-Słuchaj stary, nie czuję się z tym dobrze, idź w swoją stronę, ja mam swoje sprawy, ty masz swoje sprawy.
-To ja poczekam w samochodzie.

Heh – OK, poszedłem porobić zdjęcia (może naćpany i mu się znudzi), zajęło mi to około godzinę, wracam…koleś w swoim aucie siedzi i jak tylko mnie zobaczył to z niego wyszedł i zaczął gadać, że Duch Święty kazał mu za mną iść bo mój samochód to jego dziecko. Wtedy juz wiedziałem, że koleś jest freakiem, kazałem mu spierdalać, wskoczyłem do auta, zablokowałem drzwi i na szybko przepakowałem auto bliżej firmy. Parking jest dość duży, sporo na nim drzew, i koleś mnie zgubił.

Nie wiedziałem co z tym zrobić – facet był albo chory psychicznie albo naćpany. Bojąc się tej drugiej opcji (i jego potencjalnej jazdy na fazie) poszedłem prosto na recepcję z prośbą o wezwanie ochrony. Podeszła babka (a w sumie to raczej babochłop większy ode mnie), opisuję jegomościa : czarny, około 35 lat, jakiś 170cm…a ten wchodzi przez główne drzwi recepcji jak gdyby nigdy nic i idzie w moim kierunku. Pokazuję babce z ochrony że o niego chodzi, ona ustawia się od razu pomiędzy mną a nim (widać, że dobrze ich szkolili) i każe mu się wylegitymować. Koniec końców okazuje się, że koleś jest z Londynu, pochodzi z Ghany a jego wyjaśnienie jest dalej takie samo, czyli Duch Święty kazał mu jechać za mną bo …..moje auto to jego dziecko.

WTF ???

Koniec końców został wyprowadzony przez ochronę, jako że nie mieli powodów aby go zatrzymywać, wsadzony do auta, pojechał sobie gdzieś a jego numery rejestracyjne dodali do bazy alarmowej i tyle.

Jeżeli dzisiaj się okaże, że na M1 jakiś naćpany murzyn spowodował wypadek to najprawdopodobniej ten.

Nie ma to jak interesujący piątek.

Pic related, zrobione telefonem dzisiaj rano.

#uk #emigracja #stalker #chorobapsychiczna #cotusieodpierdala #coolstory #cozapojebanaakcja

Powered by WPeMatico